Wiemy, kto wypełnił minimum na Mistrzostwa Europy!

abs.JPG

DZIAŁO SIĘ! Tak można podsumować kwalifikacje do Mistrzostw Europy, które już za dwa tygodnie odbędą się w Herning. Były niespodzianki, radość jak i łzy, jednak przed zawodami nikt się nie spodziewał, że tak wyśrubowane minima pokona tylu przyszłych reprezentantów biało-czerwonych barw.

 

 

Dzień Pierwszy, konkurencja pierwsza, i od razu pierwsze minimum, a bohaterką Ala Tchórz na 400m stylem zmiennym (4:37.66) pewnie pokonując wymagany rezultat płynąc w pojedynkę ( przewaga nad drugą zawodniczką wyniosła ponad 13 sekund!

50m dowolnym pań w czasie lepszy niż wymagany przepłynęła niezawodna Aleksandra Urbańczyk (24.44)

Z kolejnym minimum, jakże byłoby inaczej uporała się przedstawicielka płci pięknej- Dominika Sztandera na 50m stylem klasycznym –(30.77) przy okazji ustanawiając Rekord Polski 16-latek.

100m motylkowym, i pewne  zwycięstwo Pawła Korzeniowskiego (51.51) przed Michałem Poprawą oraz Oskarem Krupeckim, po pierwszych 50m na czele wyścigu znajdował się ostatni, jednak na ostatnich 25 metrach to Oskar z Pawłem stoczyli zażarty pojedynek, który zaowocował wypełnieniem minimum przez naszego multimedalisty z Pucharu Świata 2013.

200m grzbietowym panów, i pewna kwalifikacja na Mistrzostwa Europy przez Radka Kawęckiego (1:51.88).

Kolejny wyścig, po którym zwiększyła się kadra na ME  to 400m dowolnym, przez wielu uważany za najciekawszy wyścig podczas całej imprezy. Na starcie ostatniej serii pojawił się medalista na tym dystansie- Paweł Korzeniowski, Mistrz Świata na 1500m z Melbourne (2007), Mistrz Europy Juniorów Paweł Furtek oraz medalista na 1500m z Berlina (2013) Filip Zaborowski. Walka toczyła się od pierwszych metrów, gdzie wystrzelił jak z procy Zaborowski, osiągając pół ciała przewagi nad Korzeniowskim oraz goniącym zaciekle starszego kolegą Furtkiem. Kiedy na nawrocie przed ostatnimi 50 metrami przewaga utrzymywała się, część fachowców zapowiadała łatwy finisz Pawła, podobny do tego z , gdzie zachował się jak rasowy sprinter. Jednak koniec wyścigu oraz rezultaty na ścianie łatwo pozbawiły złudzeń- IDZIE NOWE! Zwycięstwo Filipa przed kolegą z klubu (MKP Szczecin) Pawłem Furtkiem, „dopiero” trzecie miejsce Pawła Korzeniowskiego…ten wspaniały wyścig zaowocował aż 3 minimami na Mistrzostwa Europy oraz RP 17-latków Macieja Kuświka

Kolejne 2 minima przyniósł wyścig naszych pięknych pań na 50m motylkowym- RP i minimum w wykonaniu niezawodnej Oli Urbańczyk-Olejarczyk (25.63) oraz minimum Ani Dowgiert.

50m „kraulem na plecach” przyniosło 2 minima- oby dwa wśród płci pięknej- Urbańczyk Aleksandra(26.68) oraz Klaudia Naziębło (27.07). Niestety, wśród mężczyzn mimo wspaniałej walki z bardziej utytułowanym kolegą (Radosławem Kawęckim), Tomaszowi Polewce (23.83) zabrakło jeszcze ponad 0,3 sekundy…

Kolejna nowa osoba dołączyła do składu reprezentacji po wyścigu na dystansie 200m stylem klasycznym, a był to Mikołaj Machnik, po raz kolejny poprawiając swój najlepszy rezultat (2:07.23). Aktualny posiadacz RP, a obecnie trener AZS AWF Warszawa- Sławomir Kuczko może zacząć się bać o utratę swojego wyniku z tabel.

Na koniec dnia po raz kolejny z minimum uporał się P.Korzeniowski, tym razem na dystansie 200m stylem zmiennym.

Dzień drugi i dystans, który dał nam tyle dobrego w przeszłości za sprawą Otylii Jędrzejczak…tym razem nie było inaczej! Z minimum poradziły sobie bez problemu Klaudia Naziębło, Ala Tchórz, oraz Sikora Paulina.

Jako, że mężczyźni nigdy nie chcą być gorsi, na tym samym dystansie minimum pokonał Michał Poprawa (1:53.82)

100m dowolnym najszybciej pokonał Kacper Majchrzak, który za trzecim razem popłynął również szybciej niż wymagane minimum na ME- 47.37.

Kolejny wspaniały wyścig młodego z młodym, ale utytułowanym mieliśmy okazję obejrzeć podczas pojedynku Tomka Polewki z Radosławem Kawęckim na 100m stylem grzbietowym…po pierwszych 50m nieznacznie prowadził młodszy pływak pochodzący z Grudziądza, na jego nieszczęście na końcowych metrach lepszym finiszem popisał się nasz Mistrz Świata…niestety do kolejnego wyśrubowanego minimum w grzbiecie zabrakło odpowiednio 0,17 i 0,31 sekundy… Jednak, jeśli mielibyśmy typować „dziką kartę” do reprezentacji, z pewnością byłby to Tomek, chyba pierwszy Polak, który potrafi pokonać Radka pod wodą !

Po raz kolejny z minimum poradziła sobie pewna wyjazdu Ola Urbańczyk (100m stylem zmiennym), łamiąc przy okazji minutę (59.57)

Ostatnie, najdłuższe wyścigi zapowiadały się interesująco, zwłaszcza rewanż M.Sawrymowicza za wczorajsze mało udane 400m… i tak się stało! Całe 1500m to pokaz siły Pawła Furtka (14:48.42), deklasacja rywali, o czym może świadczyć 7 sekund przewagi nad drugim zawodnikiem- byłym Mistrzem Świata na tym dystansie- Mateuszem Sawrymowiczem, który jako ostatni rzutem na taśmę dołączył do kadry na ME.

Osoby, które uzyskały czasy lepsze od wymaganych na ME :

-Aleksandra Urbańczyk

-Anna Dowgiert

-Alicja Tchórz

-Klaudia Naziębło

-Dominika Sztandera

-Paulina Sikora

-Paweł Korzeniowski

-Paweł Furtek

-Filip Zaborowski

-Radosław Kawęcki

-Mikołaj Machnik

-Mateusz Sawrymowicz

-Michał Poprawa

-Kacper Majchrzak

+ Konrad Czeniak, startujący w tym samym czasie w Hiszpanii

Czas zacząć pakować walizki!



Inne Newsy

Dodaj komentarz
Usuń odpowiedź


Komentarze

karol 2 grudnia 2013 13:12 #2 reply
nie mowie nic, ale minima delfinistek byly najłatwiejsze do zrobienia 2:11 i 773 punkty fina ten wynik gwarantuje wyjazd na ME to po prostu żenada.. poniżej 800 punktów w ogóle PZP nie powinno wystawiać zawodników na takiej imprezie.. powtórzy się znowu historia zawodniczek naszych jeśli chodzi o miejsce. Na 25 zawodniczek startujących w ME będzie ona 22.. po co??? gratulacje dla reszty zawodników który uzyskali bardziej wartościowe wyniki!! powodzenia na ME!! będe śledził bacznie wyniki i poczynania co niektórych