Trening autogenny i audiowizualna relaksacja - narzędzia odnowy psychosomatycznej pływaków.

drmikicin.jpg

Pewnie często zastanawiacie się, w czym tkwi różnica pomiędzy złotym medalem a przegraną...mamy przyjemność zaprezentować świetny artykuł na temat jednej ze składowych sukcesu-treningu autogennego, niestety nadal niedocenianego  w Polsce...

 

 

 

Długotrwały i często powtarzający się stan zmęczenia, rozdrażnienia czy napięcia hamuje postępy w sporcie. W takim stanie w mniejszym lub większym stopniu, sportowiec kończy każdy trening sportowy (zwłaszcza przy dużych obciążeniach). Oznacza to, że w krótkim czasie może dojść do przeciążenia organizmu. Wówczas można spodziewać się zniechęcenia do aktywności sportowej a następnie, jeśli przeciążenie będzie narastać, może dochodzić do kontuzji. Ale przecież napięcie narastające podczas treningu sportowego i stan mobilizacji potrzebny do wykonania zadań nie obniżą się samoczynnie w ciągu krótkiego czasu pomiędzy treningami do poziomu, który pozwoliłby na głęboki odpoczynek. Dochodzi również do braku synchronizacji w czynności bioelektrycznej obydwu półkul mózgowych co w konsekwencji przejawia się w braku zrównoważenia emocjonalnego oraz zmniejszenia wydajności mózgu. Dzieje się tak, ponieważ występuje deficyt tzw. neurotransmiterów (przekaźników nerwowych). Przewodzenie pomiędzy komórkami mózgowymi następuje dzięki procesom biochemicznym właśnie za ich pośrednictwem.

 

Niezastąpionym środkiem regeneracji oraz sposobem na zmniejszanie poziomu napięcia mięśni podczas odpoczynku jest dla sportowca trening autogenny i audiowizualna relaksacja. Osiąganie wysokiego poziomu stanu relaksu, podczas odpoczynku przy zamkniętych oczach, stanowi podstawę do dalszej pracy pływaka. Jest to tzw. „stan alfa”, dzięki któremu możemy wpływać na własne zdrowie i samopoczucie, pozbywać się zahamowań, wzmacniać wiarę w siebie, łatwiej rozwiązywać problemy, poprawiać spokój umysłu a co najważniejsze w sporcie, możemy „programować podświadomość” na osiąganie sukcesów, zwiększa się wydajność, trening taki ma także wpływ na poprawę równowagi fizycznej oraz wspomaga aktywność ruchową. Doświadczanie tzw. „stanu alfa” przejawia się bierną uwagą, pozytywnym myśleniem, uwolnieniem od stresu, spadkiem koncentracji, uspokojeniem wewnętrznym, obniżeniem czynności mózgowych. Charakteryzuje on, zatem wewnętrzne poziomy aktywności umysłowej odpowiedzialne za spokój i odpoczynek. Taki odpoczynek pozwoli w kolejnym treningu sportowym na aktywność dająca radość, satysfakcję i postęp.

 

Wzorzec aktywności mózgu sportowców znajdujących się w tzw. „stanie alfa” związany jest prawdopodobnie ze zmiennością (lub stałością) tempa pracy oraz dokładnością i starannością wykonania zadania sportowego. Podczas relaksacji audiowizualnej stwierdzono, że podawane bodźce wzrokowe i słuchowe wytwarzają zmiany w dominującej częstotliwości fal mózgowych. Mózg jest bardzo czuły na bodźce i reaguje w ten sposób, że potrafi do nich dostosować się. Dochodzi wówczas do zwiększenia kreatywności i wyobraźni, polepszenia pamięci i koncentracji uwagi, relaksu, polepszenia pracy układu odpornościowego, lepszej samokontroli emocjonalnej i wielu innych zmian.

 

Np. stosowany program relaksacji audiowizualnej, przeprowadza ćwiczącego najpierw ze stanu czuwania, poprzez głęboką relaksację, aż w końcu z powrotem w stan czuwania, aby mógł natychmiast włączyć się do wykonywania jakiejkolwiek czynności. Ponieważ zmiany potencjałów czynnościowych mózgu idą w parze z optymalnym poziomem relaksu mięśniowego, wskazane jest włączenie trening autogenny Schultza, w którym podstawową rolę odgrywa autosugestia. Celem takiego zabiegu jest uzyskiwanie tego, co relaksacji towarzyszy, to jest: wewnętrznego spokoju, wewnętrznej pogody ducha jako reakcji demobilizacyjnej, będącej swoistym antidotum na reakcje mobilizacyjne związane z aktywnością sportową. Zdaniem Schultza, technika ta określona może być mianem psychicznej gimnastyki. Zakłada się, że audiowizualna relaksacja w połączeniu z treningiem autogennym oddziałuje na cały organizm, bowiem stymulowany właściwie mózg automatycznie wysyła informacje powodujące adekwatną reakcję całego organizmu. Wówczas sugestie autogenne ukierunkowują cały proces na uzyskanie demobilizacji.

 

W badaniach wykazano, że zastosowana metoda łącząca relaksację audiowizualna i trening autogenny, z punktu widzenia skuteczności jest bardzo efektywną metodą odnowy psychosomatycznej w sporcie i rehabilitacji. Już po jednym 45 minutowym treningu relaksacyjnym ćwiczący odczuwają dobre samopoczucie i pozytywne emocje. Audiowizualna relaksacja w połączeniu z treningiem autogennym oddziaływuje na cały organizm, bowiem stymulowana właściwie aktywność mózgu powoduje adekwatną reakcję całego organizmu a sugestie autogenne ukierunkowują cały proces na uzyskanie regeneracji. Wyniki badań wskazują, że sportowcy ci lepiej radzą sobie w różnych okolicznościach (zmęczenie podczas treningu, wysokie pobudzenie podczas zawodów sportowych) niż inni. Młodzi pływacy, którzy stosowali trening autogenny i audiowizualną relaksację lepiej wykonują zadania sportowe niż ci, którzy nie stosowali tych zabiegów odnowy psychosomatycznej.

 

Zatem trening pływaka powinien kończyć się relaksacją, aż do momentu głębokiego odpoczynku. Należy po każdym treningu sportowym stosować trening odnowy psychosomatycznej, w którym sportowiec może osiągnąć stan demobilizacji całego organizmu. Wówczas, kiedy w mózgu następuje zamiana dominujących szybkich fal beta na wolne fale alpha, kiedy mięśnie znajdują się w „bezwładzie” i pojawia się ciepło rozszerzające naczynia krwionośne, mięśnie sportowca oczyszczają się z ubocznych produktów przemiany materii nagromadzonych podczas treningu sportowego, następuje głęboki stan relaksu (rozluźnienie, odprężenie, zmniejszenie stanu mobilizacji organizmu).

 

Dlatego należy „nauczyć mózg” sportowca osiągania wysokiego poziomu tzw. „stanu alfa” jako reakcji demobilizacyjnej po treningu sportowym ale także podczas zawodów sportowych, ponieważ potencjalne korzyści z opisanego tu „treningu alpha” płyną również z domniemanego oddziaływania na układ limbiczny emocji, prawdopodobnie odpowiedzialnego za poziom stresu.

 

Dr Mirosław Mikicin, Akademia Wychowania Fizycznego, Międzywydziałowe Laboratorium Neuropsychofizjologii, Warszawa, e-mail: miroslaw.mikicin@awf.edu.pl



Inne Newsy

Dodaj komentarz
Usuń odpowiedź

Skomentuj pierwszy!